przywołanie „WRÓĆ” jako tajna broń - czyli wspominanki z psiego obozu


Gdy zwykłe „do mnie” zawodzi, a przywołanie awaryjne, które ma uwarunkować pamięć mięśniową jest jeszcze w powijakach lub dopiero w zamyśle, wtedy przydać się może tajna broń – czyli przywołanie „WRÓĆ”. Komenda nie tylko atrakcyjna ale i łatwa do nauczenia.




Taką specjalną komendę poznałyśmy na obozie Akademii Psa Pracującego w Człopie i jestem za nią wdzięczna prowadzącym, bo okazała się na tyle atrakcyjna, że na każde powtórzenie Melka odpowiada entuzjazmem i już parę razy wyciągnęłam ją tym z krzaczorów, gdzie ogon zaczynał niebezpiecznie tańcować.

O co chodzi we „Wróciu”

Potrzebna jest spacerowa saszetka ze smakołykami lub atrakcyjna zabawka, pies, linka i zdesperowany ale radosny przewodnik 😊.

Początkowo trzymamy psa w niewielkiej odległości na smyczy, później zwiększamy odległość, aż do całkowitej rezygnacji ze smyczy.

Ćwiczenie jest bardzo proste

Idziemy z psem, kiedy się nieco oddali i na nas nie patrzy wołamy go po imieniu. Gdy spojrzy w naszym kierunku krzyczymy WRÓĆ i zamaszystym ruchem wyrzucamy spacerową saszetkę wypełnioną smakami w przeciwnym do psa kierunku (uwaga na telefon komórkowy, który zwykle lubi siedzieć schowany w środku saszetki). Natychmiast się odwracamy i pędzimy do saszetki (na wyścigi z psem). Oczywiście na początku pozwalamy, aby pies wygrał, dopadł jako pierwszy łup i w nagrodę pozwalamy mu dobrać się do smaków. Myślę, że z czasem, gdy komenda jest utrwalona można spróbować wygrywać wyścig dla zwiększenia rywalizacji i podniesienia napięcia.

Jeśli pies woli zabawki – robimy to samo z zabawką, rzucamy, gonimy i na koniec bawimy się wspólnie zabawką w nagrodę.

Ważne jest aby pies widział, że się angażujemy i dobrze bawimy. Melka uwielbia się ze mną ścigać i wygrywać, a żarcie na koniec jest super motywacją do tego, aby porzucić to co właśnie robi i odpowiedzieć na WRÓĆ.

A potem to już tylko powtarzanki. My miałyśmy zadane po 10 powtórzeń na dzień, w odstępach czasowych, żeby się nie przejadło, było atrakcyjne i zaskakujące.





Dobrej zabawy

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O beagle z... behawiorystką, współzałożycielką CONTACT DOGS

O beagle z… członkiem koła łowieckiego, który już od ponad 20 lat poznaje tę rasę

O beagle z… handlerką, która w 1997 roku zaczęła swoją przygodę z rasą beagle