Posty

Wyświetlam posty z etykietą praca z beagle

Poczytane, pogadane – czyli beaglemaniacki team na warsztatach z komunikacji

Obraz
Od ostatniego czwartku do niedzieli braliśmy udział w wydarzeniu pod nazwą „Jak się porozumieć? Warsztaty praktyczne”, które prowadzone były przez Iwo i Maritę – znany Wam z wielu naszych wpisów dream team występujący razem jako „ Psi Geniusze ”, osobno jako Mam w nosie i Black Nose Knows . Po raz kolejny bardzo owocnie spędzony czas …wiele godzin uważności, skupienia, obserwacji, a wszystko to po to, aby zrozumieć, umieć wesprzeć, dostrzec co mówi pies – zarówno nasz, jak i ten spotkany na spacerze. Warsztaty poprzedzone były ponad 3 godzinnym wykładem, który oprócz czystej teorii, ciekawostek, opatrzony został zdjęciami i filmami, dzięki którym łatwiej było to wszystko przyswoić. Kolejny dzień pokazał - chyba nam wszystkim - ile drobnostek wpływa na nasze psy, jak świetnie nas czytają i jak uważani musimy być w relacjach z nimi. Praktyka jest trudna, a najtrudniejsza analiza dynamicznej sytuacji na żywo i kontrola własnego ciała… Zdaliśmy sobie sprawę, jak wiele ważnych rzeczy robim...

Motywacja według beagles

Obraz
Motywacja – magiczne słowo, które dla każdego znaczy coś innego. Temat jest bardzo szeroki i w tym poście nie znajdziecie książkowej wiedzy. To jest post z perspektywy opiekuna beagle, który pracuje z psami pod okiem różnych instruktorów/trenerów (jak zwał tak zwał :P). To post wyłącznie o moich własnych przemyśleniach, obserwacjach, doświadczeniach… i podejrzewam, że wiele osób pracujących z psami się ze mną nie zgodzi - trudno 😉 Jak to wygląda z mojej perspektywy? photo by Bożena Łukasiewicz Pies sportowy czy nie? Sporty kynologiczne wyrosły jak grzyby po deszczu i są mocno popularyzowane w ostatnich latach. Definicja psa sportowego jest zatem zapewne bardzo szeroka. Czy moje psy są psami sportowymi? W zasadzie nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie – nie latają za dyskami, więc możliwe, że nie – ale wiem jedno - moje psy są w regularnym treningu (w miarę możliwości i okoliczności pandemii rzecz jasna 😊), a praca którą realizują skupia się głównie na węchu. ...

Czy wystawa to dla beagle traumatyczne przeżycie? Czyli nasze pierwsze ringowe doświadczenia...

Obraz
Kiedy w 2005 roku kupowałam pierwszego beagle przez myśl mi nie przeszło, żeby zawitać z nim na wystawę psów. Kolejny również miał być wyłącznie tak zwanym psem "tylko do kochania". Oczywiście zdarzało mi się bywać na wystawach, obserwować inne psy, właścicieli, handlerów jako widz. Po wielu latach ciekawość jednak zaprowadziła mnie bliżej tamtego świata. Uważam, że aby mieć własne zdanie na jakiś temat, warto przekonać się o czymś na własnej skórze. Czy wystawa psów to największe zło? Czy nasz pies może być na ringu radosny? Podzielę się z Wami moimi obserwacjami i doświadczeniami... photo by myszokrobizdjecia / Gerwazy Golden Dust Łaciata Sfora Początek... Budowanie dobrych skojarzeń To jak zaczniesz ma ogromne znaczenie. Sprawa jest prosta, jeśli na wystawę zabierzecie szczeniaczka i powoli, w kontrolowany sposób, przyzwyczaicie go do obecności tylu psów, ludzi, atmosfery, przebywania na ringu. Pokażecie mu, że jest to fajne, bo są nagrody. Dorosły beagle z ta...

Beaglemaniackie wakacje już za nami...

Obraz
Wszystko co dobre, szybko się kończy ...niestety prawda stara jak świat. Na szczęście zostały fajne wspomnienia, plany na przyszłość i nowe cele do zrealizowania. Jak moje beagle spędziły wakacje? Kogo spotkaliśmy i co udało się zrealizować, o tym wszystkim dowiecie się z tego posta. Zapraszam do czytania! "Sierpniówka" - czyli tydzień pracy nosem Nasze wakacje rozpoczęliśmy od wyczekiwanego wyjazdu na obóz z Maritą i Iwo. Po extra doświadczeniach majowych nie spodziewałam się, że tym razem może być jeszcze lepiej... A jednak! :) To był wspaniały czas, a miejsce, w którym odbywał się obóz dodatkowo robiło dobrą robotę. Jednoosobowe pokoje, extra tereny spacerowe, woda, do tego wspaniała wakacyjna pogoda, która na tropy wyciągała nas z łóżek o 4 rano :) no czego chcieć więcej? ...no może oprócz opcji "wyspania się"...? Już pierwszego dnia zdobyliśmy nowy level w pracy tropowej. Ślad około 700m - niby nic takiego, gdyby nie fakt, że po drodze zaliczyliśmy...

Szukasz pomysłu na wakacje z psem? Gerwazy przetestował obóz węchowy!

Obraz
Pewnie wielu z Was zastanawia się jak spędzić wakacje z psem. Opcji jest oczywiście wiele. Można zadać sobie niezliczoną ilość pytań odnośnie wspólnego wypoczynku i/lub dojść do wniosku, że najlepiej jednak psa zostawić pod opieką zaprzyjaźnionej osoby ...bo przecież nie każda forma wakacyjna jest tak samo fantastyczna dla nas i naszego beagle. Jeśli plażowanie czy wędrowanie nie jest dla Ciebie rozwiązaniem idealnym i chcesz spędzić ten czas "z psem w pełni", popracować nad Waszą relacją, warto przemyśleć opcję wyjazdu na dobrze zorganizowane wakacje. Majówkę spędziliśmy właśnie na takim obozie... Ciotka mi się zagubiła :) Co wybrałam dla Gerwazego i siebie? Jak wicie z wcześniejszych wpisów pochłonęło nas tropienie użytkowe. To był główny powód, dla którego wybrałam właśnie "Nos w maju! Majówka z Psem", wyjazd organizowany przez naszą trenerkę Maritę z Black Nose Knows oraz Iwo z Mam w Nosie , którą miałam zaszczyt poznać dopiero na tym wyjeździe. Czy...

Tropienie użytkowe, czy to coś więcej niż hobby?

Obraz
Ta przygoda rozpoczęła się niby nie tak dawno, a jednak przez te już ponad sześć miesięcy sporo się wydarzyło. Za nami trzy egzaminy DB, dyplomy wiszą dumnie na ścianie w biurze ku radości moich współpracowników. Czy są dla mnie ważne? Absolutnie nie! Dziś krótki wpis o tym co dało i daje nam tropienie użytkowe... Bycie z psem - tu i teraz To chyba najważniejszy element. Dzięki tropieniu mogę robić z psem to co on lubi, co go kręci, w czym się sprawdza i w zasadzie do czego został stworzony. Jego zadanie myśliwskie przekierowałam na ludzi. Ważne jest dla mnie to, że mogę być tego częścią, że jesteśmy w tym razem. Praca nosem to jego żywioł. Niby wiele rzeczy robimy razem, jednak nie każda z tych rzeczy to praca, z tak dużą współzależnością. Tropienie użytkowe to praca zespołowa, a przede wszystkim trudna praca dla przewodnika, bardzo trudna... Mimo popełnianych błędów, które mam nadzieję wybacza mi Gerwazy, dająca ogromną satysfakcję, nie tyle z samego odnalezienia pozoranta, c...

"Zostań!" Czy warto ćwiczyć tę komendę z beagle oraz jak to robić?

Obraz
Ostatnio zdałam sobie sprawę jak często używam tej komendy, w jak wielu sytuacjach i nie wiem, jak mogłabym się bez niej obejść :) Pytanie "czy warto" jest oczywiście retoryczne i odpowiem na nie już we wstępie - warto :) - szersze uzasadnienie znajdziecie w treści tego posta. Oczywiście są to moje prywatne doświadczenia/przemyślenia i na nich właśnie oprę ten wpis. Poniżej także więcej info/wskazówek jak "nauczyć" tego naszego beagle. Nauka tej komendy jest prosta, ale "ćwiczyć" trzeba jak wszystko - systematycznie, cierpliwie, podnosząc stopień trudności. Nie licząc przywołania i chodzenia na luźnej smyczy to jedna z bardziej przydatnych w codziennym życiu z psem umiejętności. Foto: myszokrobizdjęcia Od czego zacząć? Smaczki, dobre smaczki, bardzo dobre i najlepsze smaczki :) - jak zawsze na wagę złota! Na początek polecam też przygotować sobie trochę większe, których pochłonięcie zajmie więcej niż beaglowy ułamek sekundy :) Dlaczego? Po ...

Mata węchowa - niezbędny gadżet beaglemaniaka!

Obraz
Mam nadzieję, że długie zimowe wieczory 2017/2018 powoli zaczną przechodzić do przeszłości, ale jednak zanim to nastąpi można świetnie wykorzystać ten czas :) A jak? A dość łatwo - tnąc paski z polarowych kocyków i wiążąc matę dla naszego ukochanego beagle. Zajęcie nie tylko pożyteczne, ale także dość relaksujące. Polecam :) Matę oczywiście można kupić gotową, ale to już nie to samo! Jak się do tego zabrać? Co nam będzie potrzebne? W internecie znajdziecie kilka przepisów na matę. Wszystko jednak sprowadza się do tego samego - pasów z polarowego kocyka i podkładu z dziurkami. Do zrobienia maty potrzebne będą: 1) Kocyki polarowe Co najmniej 2 (ale wszystko zależy od wielkości i gęstości maty), do nabycia wszędzie, moje były z IKEA, kolor według uznania/upodobań, psu to różnicy nie robi, maty i tak używa nosem, więc kolory które widzi lepiej można sobie darować. 2) Podkład w postaci: - wycieraczki gumowej z dziurami (do nabycia np. w każdym markecie budowlanym) Źródło: Intern...

Jak zmęczyć beagle w 15 minut – klikerowy zawrót głowy

Obraz
Nie tylko węszenie męczy beagleową głowę, równie dobrym sposobem jest klikerowy zawrót głowy czyli kształtowanie zachowań. zużyta Melka Aby sprawdzić jak działa kształtowanie i jak bardzo męczy, najprościej najpierw poeksperymentować na sobie, bez użycia psa. Przy okazji można się dowiedzieć jak bardzo jesteśmy kreatywni 😊. Potrzeba: 1.    Kilka osób np. podczas imprezy (w ostateczności 1 zaprzyjaźniony człowiek) 2.    1 człowiek w roli „beagle” 3.    Kliker Zabawa polega na tym, aby za pomocą klikera naprowadzić "beagle" na zachowanie, które sobie wymyślimy. Kliknięciem (jednym) zaznacza się te zachowania, które zbliżają do celu. Takie trochę "ciepło-zimno", gdzie klik oznacza "dobrze". Przebieg zabawy: "Beagle" opuszcza pokój. Grupa wymyśla zadanie np. podrapanie się prawą ręką za lewym uchem. Powrót "beagle" i rozpoczęcie zabawy. Jedna osoba kształtuje zachowanie i klika każdy spontaniczny ruch, we właściwym ki...